Leszcz ryba – jak łowić

Leszcz

Leszcz to ryba ciekawa. Wielu ludzi ma jej za złe za swa ościstość i obfitość kiślowatego śluzu marzącego wszystko co tylko zostanie dotknięte. Ale jednocześnie jeśli się spojrzy na to z drugiej strony, to należy stwierdzić, że te piękne łopaty, nie jednemu dostarczyły wiele emocji i satysfakcji wędkarskich. Przede wszystkim jeśli zostanie zwabiony w nasze łowisko, to nie jeden, a zazwyczaj całe stado. Oczywiście najbardziej się cieszymy, gdy to stadko jest właściwych rozmiarów.

leszcz ryba

leszcz ryba

Jak szybko zwabić leszcza – metody branie leszcza

Sposobów poławiania leszcza jest wiele. Każdy z nich może przynieść efekty i ma swój urok. Osobiście nie wyróżniam, który jest lepszy, ale dla mnie łowienie leszczy na jeziorach to przede wszystkim spławikówka z łodzi. I od niej chciałem zacząć opis. Rozpocznę od tego, że łódź w trakcie połowów mam na dwóch kotwicach, mocującą ją w części dziobowej i rufowej. Linki kotwiczne wchodzą do wody skośnie nawet przy znacznych głębokościach i naciągnięte co umożliwia dużą stateczność kierunkową.

Metodą wędki ze spławikiem

Metodą wędki ze spławikiem łowię leszcze najczęściej na otwartej wodzie, więc co za tym idzie albo przy bezwietrznej pogodzie, albo przy bardzo lekkim powiewie. Z reguły dno wówczas jest twarde, lub z bardzo niewielką ilością mułu. Ponieważ leszcze łowimy na sporych głębokościach z dna, to używam spławików przelotowych typu waggler. Osobiście uważam, iż nie powinno się stawać łodzią zbyt blisko samego łowiska, więc i wyrzuty zestawu będą dosyć odległe, takie po 10 do 15m. Dlatego właśnie wagglery uważam za najstosowniejsze. Nie używam osobiście żadnych dodatkowych spławików dociążających tzw. toniowych o zerowej pływalności. Owszem osiąga się efekt dalekiego wyrzutu i szybkiego sprowadzenia zestawu w dół, ale uważam że również utrudnia on obserwację brań i prawidłowości położenia zestawu. No właśnie jakie dokładnie spławiki uważam za najlepsze i jak buduję swoje zestawy.

Jak szybko zwabić leszcza

Jak szybko zwabić leszcza

Spławiki jakich używam mają swą masę głównie skupioną w dolnej części z krótką bardzo częścią od korpusu do oczka i długą antenką, zakończoną do połowów dziennych białym lub innego dobrze widocznego koloru pływaczkiem. Co chcę osiągnąć? Ano to że postawienie spławika na wodzie będzie wymagało sporego ciężaru w danym zestawie. Ten ciężarek umożliwia szybkie opadanie zestawu na dno, a wcześniej dosyć dalekie wyrzuty zestawu. Jest on dokładnie tej wielkości by postawić i zanurzyć korpus spławika, ale bez antenki. Ciężarek ten jest przelotowy w kształcie kropli wody, lub oliwki, blokowany stoperem przy węźle pętelkowym na żyłce głównej. Może to być również odpowiedniej wielkości śrucina mocowana na stałe. Długa antena daje możliwość wyważania kolejnymi drobnymi śrucinami. Takie wyważenie powoduje zwiększenie czułości zestawu. Ja to robię z reguły trzema śrucinami. Prawidłowo wyważony spławik pozostawia na powierzchni nie tylko widoczny pływaczek ale i kawałek antenki. Teraz doważam jedną małą śrucinką (około 0,5g) zestaw i jest to pierwsza śrucina od haczyka, zamocowana od niego w odległości około15cm. Pływaczek anteny spławika jest tu potrzebny tylko po to, by nie pozwolić zatonąć spławikowi przy powiewach wiatru, a i tak zwiększa on widoczność spławika na wodzie.

Do połowu spławikowego używam wędzisk dł. 3,0 do 3,5m., o stosunkowo małym ciężarze wyrzutu, bo do 40g i zdecydowanie szybkie o szczytowej lub półszczytowej akcji. Kołowrotek zdecydowanie preferuję tu matchowy, lub z szerszą szpulą. Żyłkę główną stosuję 0,18 do 0,20 z zapasem od 100 do 150m. Przypony robię z żyłki 0,14 do 0,16. Nie są więc zestawy zbyt wyrafinowane swą delikatnością, gdyż nigdy nie nastawiam się na malutkie żyletki. Duży leszcz potrafi pociągnąć i daje znaczny ciężar na wędzisku. Grubszej raczej nie stosuję, gdyż połowy spławikowe odbywają się zazwyczaj właśnie na otwartej wodzie. Przypon z żyłką główną łączę za pomocą węzła pętelkowego. Długość przyponu z reguły wynosi około 50cm. Haczyki do połowy spławikowego stosuję koloru złotego, z łopatką, długim trzonkiem, wąskim kolankiem i gwałtownie zagiętym żądłem. Do połowu na robaka podobne, tylko ciemne z zadziorami.

Leszcz ryba i feeder

Jak szybko zwabić leszcza

Jak szybko zwabić leszcza

Kolejną ciekawą techniką połowu leszcza jest feeder. Jeśli łowimy w miejscu nie nęconym wcześniej najlepiej zastosować podkarmiacz. Ja wybieram wówczas koszyk otwarty najlepiej o kanciastym kształcie. Na miejsce łowów wybieram wówczas rynny wychodzące na płycizny przybrzeżne dużych zatok lub końców jezior. Potrafią tam wejść całkiem niezłe sztuki. Szczególnie takie miejsca odwiedzane są zaraz po tarle i w pierwszych dniach lata. Wybieram raczej nie zamulone odcinki dna lub z niewielką ilością mułu. Chodzi o to by przynęta nie zalegała w mule. Wiadomo, że leszcze potrafią sięgać po swe kąski nawet sporo zagłębione w mule, ale następnie bardzo chętnie nimi plują dla oczyszczenia pokarmu, by ponownie go pobrać. To na feederze może zafałszowywać moment prawdziwych brań i być przyczyną pustych zacięć. Poza tym zalegająca w mule przynęta nabiera szybko jego zapachu i przestaje być atrakcyjna.

Zestawy z koszykiem montuję na rurce atysplątaniowej, sztywnej, podgiętej. Na żyłkę nakładam rurkę antysplątaniową następnie koralik gumowy mający zabezpieczyć węzeł. Dowiązuję karabińczyk do którego za pomącą węzła pętelkowego przymocowuję stągiewkę z żyłki. Stągiewkę z miękkiej plecionki wiążę tym samym węzłem do karabińczyka co żyłkę główną. Koszyków używam lekkich od 10 do 30g.

Jak szybko zwabić leszcza

Jak szybko zwabić leszcza

Zestaw z ciężarkiem robię z rurką miękką igielitową antysplątaniową. W zestawach do feedera zakładam ciężarki przelotowo. Węzeł z krętlikiem zabezpieczam również gumowym stoperem. Stosuję wówczas małe, spłaszczone ciężarki do 30g. Wymaga to jednak nęcenia wcześniej łowiska, a przynajmniej w trakcie łowienia.

Do feedera przypony stosuję stosunkowo krótkie około 20 do 30cm. Haczyki zakładam podobne jak w spławikówce, chociaż również i te z krótkim trzonkiem i okrągłym kolankiem z odgiętym grotem. Również zakładam czasem haki wide gap.

Gruntówka

Inną techniką jaką stosujemy przy połowach leszczy jest gruntówka. Można ją zbroić podobnie jak w feederze z ciężarkiem, ustawiając na podpórce przedniej i trzymając dolnik w ręku oparty na kolanie. Drugą ręką trzymamy żyłkę w palcach. Doskonale daje się wyczuć branie ryb. To nazywana przeze mnie metoda na czuja opisana w jednym z opowiadań. Napięty zestaw przenosi doskonale, co się dzieje na końcu zestawu. Jednak przypon winien być krótki 15 do 20cm. Łowisko winno być wówczas wcześniej zanęcone.

Jak szybko zwabić leszcza gruntowka

Jak szybko zwabić leszcza gruntowka

Ale taką typową gruntówką będzie ta, w której zmontowana jak wyżej, tylko oparta na podpórkach z sygnalizatorem elektronicznym i swingerem. W gruntówkach można zakładać również sprężyny dociążone. Tu jestem zwolennikiem sprężyn lub koszyków żebrowych. Nie wykluczam zastosowanie lekkiego koszyka do techniki „na metodę”.

Gruntówka z zestawem włosowym

No właśnie i tu pewnie część osób zdziwi się, ale również technika „na metodę” też jest stosowana, jak również gruntówka z zestawem włosowym. Otóż leszcz również pobiera pokarm zasysając go. Potrafi wsadzić pysk głęboko w muł i zasysając wybrać ciekawiące go kąski. Różnica pomiędzy karpiem a leszczem polega na tym, że ten drugi jest wstanie głębiej penetrować muliste rejony, ale za to nie jest wstanie rozdrobnić twardych części. Jeżeli zamierzamy stosować twarde kulki, to ich rozmiary muszą być znacznie mniejsze niż te karpiowe. Tu normalne stają się 8mm, a za duże traktuje się 12mm. Natomiast w zupełności można tu zastosować twarde ciasta proteinowe. Jeśli chodzi o „metodę” to montuje się podobnie jak w zestawach na karpia. Przypon krótki, tyle że ze znacznie cieńszej żyłki. Spokojnie można go wykonać z fluorokarbonu 0,25.

Osobiście wolę od „metody” łowić tradycyjnie na gruntówkę. Można wówczas łowić w bardziej mulistych rejonach, przy zastosowaniu małych kulek pływających. Właściwie zastosowanie techniki włosowej przy połowie leszczy polecam właśnie w sytuacjach gdy przyjdzie nam łowić na mulistym podłożu. Ja nie widzę tu żadnych skomplikowanych zestawów , a proste ewentualnie tzw. łamańce. Poniżej pokażę rys. paru zestawów. Włos stosuję krótki i przypon raczej nie przekraczający 12cm, ale przede wszystkim jego długość jest ściśle uwarunkowana grubością mułu. Przynęta musi znajdować się na powierzchni mułu. Pomimo, że leszcz jest wstanie wydłubać swą zdobycz z dużej warstwy mułu, to nie łowię gdy muł przekracza 15cm.

Obecnie trudno o wielkie sukcesy w połowach jeziorowego leszcza, gdyż ten okazały najczęściej występował w dużych jeziorach i został bardzo silnie przetrzebiony przez przedsiębiorstwa rybackie, które przekraczały możliwości odnawiania się zasobów rybostanu. Jeśli dodać do tego iż ryba ta jest stadnie żyjąca, to łatwość odłowów sieciowych, spowodowała wręcz ogołocenie niektórych jezior prawie do zera. Przykre to, ale prawdziwe. Jeśli nie powstanie skuteczny sposób ochrony tego gatunku w jeziorach to niebawem o technikach połowu będzie można tylko jedynie porozmawiać i powspominać.



Możliwość komentowania jest wyłączona.